Strona Główna Ubezwłasnowolnienie - Forum prawne
Ubezwłasnowolnienie całkowite, ubezwłasnowolnienie częściowe, opieka, kuratela. Forum prawne. Znajdziesz tu porady prawne na temat ubezwłasnowolnienia.

RegulaminRegulamin  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
osoba ubezwłasnowolniona a mandat za brak biletu
Autor Wiadomość
moniusia 

Dołączyła: 17 Maj 2011
Posty: 2
Skąd: Szczecin
Wysłany: 18 Maj 2011, 07:57   osoba ubezwłasnowolniona a mandat za brak biletu

Mój ojciec jest osobą ubezwłasnowolnioną z powodu choroby, której objawem najbardziej charakterystycznym jest brak pamięci teraźniejszej. Został umieszczony na pobyt czasowy -3 tyg w Niepublicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej, z którego uciekł po 2 tyg. Prawdopodobnie ucieczka była spowodowana tym, iż nie wiedział gdzie jest i dlaczego, a telefon komórkowy, który zawsze ma przy sobie żeby się ze mną skontaktować miał rozładowany. Wiec najprawdopodobniej wpadł w panikę i uciekł. Nie wiemy w jaki sposób dostał się do miasta, w którym mieszka- ośrodek znajduję się w odległości około 110 km. W trakcie poszukiwania swojego mieszkania jechał autobusem i otrzymał mandat za jazde bez biletu. Nie miał przy sobie ani pieniędzy, ani żadnych dokumentów. Adres do mandatu podał adres pod którym mieszkał 40 lat temu. Tam tez po długich poszukiwaniach został odnaleziony. Mam pytanie kto powinien pokryć ten mandat i czy został on wystawiony zgodnie z prawem? Czy kontroler biletów nie miał obowiązku wezwać policję w celu ustalenia tożsamości (gdyby to zrobił szybciej byśmy go odnaleźli bo zaginięcie było zgłoszone na policje)? Czy może obowiązek taki spoczywa na Ośrodkiem pod opieką którego był w tym czasie? Czy też ja jako opiekun prawny muszę ten mandat zapłacić?
Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc
 
 
Łukasz Obrał 
Administrator
www.prawo-porady.pl


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Wrz 2010
Posty: 182
Skąd: Kraków
Wysłany: 24 Maj 2011, 13:06   Ubezwłasnowolniony - przejazd bez biletu

Bardzo ciekawy temat.

Jeżeli ubezwłasnowolniony jedzie bez biletu to odpowiada on za szkodę jaką wyrządził przewoźnikowi. Odpowiada on swoim majątkiem. Opiekun prawny nie odpowiada za to zobowiązanie ubezwłasnowolnionego.

Ubezwłasnowolniony nie będzie odpowiadał za szkodę jeżeli znajdował się w stanie wyłączającym świadome lub swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli.
Zastosowanie będzie, w tym względzie będzie miał art. 425 § 1 KC, który wskazuje, iż osoba, która z jakichkolwiek powodów znajduje się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, nie jest odpowiedzialna za szkodę w tym stanie wyrządzoną.

Wskażę w tym miejscu wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 8 grudnia 1994 r., sygn. akt. I ACr 346/94 (LexPolonica nr 304274) gdzie stwierdzono, iż Kodeks rodzinny i opiekuńczy nie wyodrębnił specjalnej konstrukcji winy. Dla jej określenia należy posługiwać się więc instytucją winy według pojęć kodeksu cywilnego wypracowanych na gruncie art. 415 w zw. z art. 425 kc. Brak subiektywnego elementu winy przesądza o tym, że powodowi, jako człowiekowi choremu psychicznie nie można przypisać winy cywilnej za obiektywnie złe postępowanie w czasie nasilenia się choroby, gdyż nie jest on wówczas w stanie prawidłowo oceniać swojego postępowania, ani kierować nim.

Niektórzy przewoźnicy w regulaminach przejazdu zamieszczają zapisy zgodnie, z którymi za szkody wyrządzone w trakcie przejazdu w tym za jazdę bez biletu małoletnich
oraz osób ubezwłasnowolnionych, odpowiedzialność ponoszą rodzice lub
opiekunowie (tak znalazłem np. w regulaminie MPK Opole).

Moim zdaniem taki zapis w regulaminie przewozu nie jest zgodny z obowiązującym prawem. Opiekun prawny nie odpowiada swoim majątkiem za zobowiązania ubezwłasnowolnionego. Opiekun prawny zarządza tylko majątkiem i interesami ubezwłasnowolnionego.

Opiekunowi prawnemu, tak samo jak rodzicowi małoletniego można przypisać co najwyżej winę w braku nadzoru nad ubezwłasnowolnionym lub małoletnim.

Jak wskazuje art. 427 KC, kto z mocy ustawy lub umowy jest zobowiązany do nadzoru nad osobą, której z powodu wieku albo stanu psychicznego lub cielesnego winy poczytać nie można, ten obowiązany jest do naprawienia szkody wyrządzonej przez tę osobę, chyba że uczynił zadość obowiązkowi nadzoru albo że szkoda byłaby powstała także przy starannym wykonywaniu nadzoru. Przepis ten stosuje się również do osób wykonywających bez obowiązku ustawowego ani umownego stałą pieczę nad osobą, której z powodu wieku albo stanu psychicznego lub cielesnego winy poczytać nie można.

W opisanej w poście sytuacji trudno przypisać opiekunowi prawnemu winę w nadzorze osoby ubezwłasnowolnionej. Osoba ta uciekła z ośrodka oddalonego o 110 km od miejsca zamieszkania opiekuna prawnego. W ośrodku była pod opieką (oczywiście nie opieką prawną) ośrodka. Nie ma żadnej winy opiekuna, że jego podopieczny uciekł z ośrodka.

Należy też pamiętać, że art. 428 KC wskazuje, iż gdy sprawca z powodu wieku albo stanu psychicznego lub cielesnego nie jest odpowiedzialny za szkodę, a brak jest osób zobowiązanych do nadzoru albo gdy nie można od nich uzyskać naprawienia szkody, poszkodowany może żądać całkowitego lub częściowego naprawienia szkody od samego sprawcy, jeżeli z okoliczności, a zwłaszcza z porównania stanu majątkowego poszkodowanego i sprawcy, wynika, że wymagają tego zasady współżycia społecznego.

W sprawie opisanej w poście opiekun prawny, moim zdaniem, powinien napisać do przewoźnika, że ubezwłasnowolniony nie odpowiada za szkodę ponieważ znajdował się w stanie wyłączającym świadome lub swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, a także że takiej odpowiedzialności nie ponosi opiekun prawny ponieważ nie można mu przypisać braku nadzoru nad osobą ubezwłasnowolnioną.

Jeżeli chodzi o kontrolerów nie mają oni obowiązku weryfikowania danych podanych przez gapowiczów i wzywać policji. Mogą tak robić. Sprawdzenie danych osoby jadącej bez biletu leży w interesie przewoźnika, ale nie ma on obowiązku korzystania ze swoich uprawnień. Nie wezwanie policji w celu sprawdzenia danych gapowicza może spowodować, że przewoźnik, w przypadku podania nieprawdziwych danych przez pasażera nie odzyska należnych mu kwot.
 
 
 
moniusia 

Dołączyła: 17 Maj 2011
Posty: 2
Skąd: Szczecin
Wysłany: 24 Maj 2011, 13:27   

Bardzo dziękuję,
ale to juz rada na przyszłosć. Żeby uniknąć dodatkowej kary zapłacilismy w terminie 7 dni mandat, wiec raczej nie ma sensu juz sie odwoływać bo raczej nie oddadzą pieniędzy.

ale bardzo dziękuje za odpowiedź
 
 
Łukasz Obrał 
Administrator
www.prawo-porady.pl


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Wrz 2010
Posty: 182
Skąd: Kraków
Wysłany: 24 Maj 2011, 13:33   

Myślę, że jednak warto spróbować i złożyć pismo, aby oddali pieniądze. CO najwyżej mogą powoływać się na nienależnie pobrane świadczenie - mogą odmówić zwrotu ze względu na to, że dłużnik wiedział, że świadczy nienależnie.

Jak Pani chce to proszę przesłać dane na priv (nazwa i adres przewoźnika, nr ich sprawy, nazwisko ojca, opiekuna prawnego itp) to napiszę Pani pismo (oczywiście gratis), bo to bardzo ciekawa, która zmusiła mnie do myślenia oraz postudiowania przepisów, orzeczeń i komentarzy.
 
 
 
elmok 

Dołączyła: 23 Lis 2015
Posty: 1
Skąd: libiąż
Wysłany: 23 Listopad 2015, 13:27   

Witam:) Jestem w podobnej sytuacje .W mojej rodzinie jest tez osoba ubezwłasnowolniona która tez dostała mandat. Proszę o pomoc w przygotowaniu takiego pisma od sprzeciwu nakazu zapłaty ??
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Statystyki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang
Support forum by phpBB3 Assistant
poradnictwo reklama